sobota, 30 stycznia 2010

Obiadek u mojego syna;-)

8 komentarzy:

blog for every day pisze...

Mniamuśny!
Smacznego:))

ma.ol.su pisze...

No, Donata, nic dziwnego,że synuś wyrósł na dużego chłopca!

Ciekawe, kto gotował?
Pozdrówka

wildrose pisze...

Ale samkowitosci, synek widze zdolny kilinarnie!
Pozdrawiam :)

Donata pisze...

on świetnie gotuje i świetnie podaje

María Cristina pisze...

gummy i loved this food :) thanks for your visit, good week for you :)

Myszka pisze...

Co to jest, to na lewo?

Donata pisze...

omlecik Myszko

Anonimowy pisze...

Zdrowy i na pewno smaczny.
Pozdrawiam- Anna.